Kolejny rozdział I am Taehyung. Mam nadzieję, że się spodoba. :) *Skupiliśmy również uwagę na innej parze* Miłego czytania. -Taoś-
Ciemnowłosy podniósł się i poszedł przed siebie. Rudowłosy, iż zobaczył, że jego kolega gdzieś poszedł chciał iść za nim, ale wolał poćwiczyć swój śpiew i taniec. - Rudowłosy nigdy nie śpiewał i tańczył w grupie, więc było mu dość trudno przyjąć do siebie, że dzisiaj będą najlepszych dobierać razem.
~*~
Gdy nadszedł czas pokazania, co się potrafi podszedł do mężczyzny, który ponoć jest nauczycielem w tej szkole. Taehyung szybko i sprawnie zaśpiewał jakąś piosenkę, ale tańca zapomniał, więc improwizował. - Stop. - Powiedzial nauczyciel. - Zadecydowałem. Bierzemy cię! - POWAŻNIE?! - Powiedział rudowłosy, któremu szczęka prawie sięgała do ziemi. - Tak. Teraz siadaj obok mnie, ponieważ będziemy ci jakąś grupę dobierać. - Oke. - Zachwycony Tae pobiegł do krzesła obok mężczyzny. - Następny! - Krzyknął mężczyzna. Do sali wszedł Jungkook. - Rudowłosy nie mógł powstrzymać swojego napadu radości, gdy młodszy tańczył i śpiewał. Jego śpiew i taniec były doskonałe. Starszy nie rozumiał dlaczego młodszy mówił, że nie zda. - Podziwiał każdy ruch i wsłuchiwał się w głos młodszego dokładniej niż nauczyciel. - Stop. - Powiedział nauczyciel patrząc się na rudowłosego. - Bierzemy go, czy nie ? - Rudowłosy nie wiedział co powiedzieć, ale po dłużyszym namyśle.. - Wręcz musimy go wziąść!
~*~
Ciemnowłosy zaraz po wyjściu nauczyciela przytulił rudowłosego za to, że dał mu szansę. W końcu dzięki niemu w przyszłym czasie będą wystepować we dwójkę, a może kiedyś z jeszcze wiekszą grupą. - Dziękuję Tae!!! - Oke, oke. Skoro już przeszliśmy musimy iść do domu. Zaraz zwołuję ekipę u mnie w domu i oglądamy filmy do rana, w końcu jutro sobota. Idziesz ? - Rudowłosy zrobił minę szczeniaszka proszącego o karmę. - Pewnie, muszę nawet przyjść! - To wychodzimy.
~*~
Na miejscu pod drzwiami czekał już J-Hope, Rap Monster, Suga, Jin i Jimin. - Widzę, że nowego kolegę znalazłeś. - Powiedział Suga, który podstępnie się śmiał. - Nie chcę wiedzieć, co ci teraz chodzi po głowie.. - Powiedział oburzony Jimin, który poszedł za J-Hope'a, by ukryć swoją złość. - Zirytowany Suga jako pierwszy wszedł do środka, bo chciał coś zrobić..A co ? - Nikt nie wie.
~*~
Gdy reszta ekipy poszła już coś oglądać Sugi nadal nie było. - Jimin, dostałem karteczkę od Sugi dla ciebie. - Powiedział J-Hope z podstępnym uśmieszkiem. (Już wiadomo, że Suga z J-Hope'm coś zaplanowali.) - Noo, to daj. - Jimin wręcz wyrwał mu karteczkę z ręki. ,,Przyjdź do pokoju Tae, podejdź do łóżka, podnieś zeszyt i przeczytaj.'' - Nic nie rozumiejący Jimin poszedł do pokoju i wziął zeszyt do rąk. W zeszycie pisało ,,Przeczytaj jedną kartkę na głos.'' ,,Kochałem, kocham i kochać będę.'' - Przeczytał Jimin, gdy nagle ktoś złapał go od tyłu. Jimin odwrócił się w stronę osoby. - Suga ?? Wytł.. - Cii. - Powiedział Suga składając na ustach Jimin'a pocałunek. Jimin nie mógł opszeć się Sudze i kontynuował to, co zaczął Suga. - Jimin. - Tak, Suga ? - Pragniesz mnie. - N-n-nie.. - Jimin miał już rumieńce na twarzy. - Potrzebujesz mnie. - N.. - Kochasz mnie. - Przerwał mu Suga. - Nie możesz beze mnie żyć. - A-Ale.. - Ja tak samo, Jimin. - Suga żucił Jimin'a na łóżko...
~*~
Myślisz, że im się uda ? - Zapytał J-Hope Jin'a. - Miejmy nadzieję, że tak. - Czy ja o czymś nie wiem ? - Powiedział rudowłosy ze szczęką sięgającą do ziemi, lecz nie tylko on miał taką reakcję - Młodszy również. - Mamy ci teraz tłumaczyć, ehh.. - Powiedział zmęczony Rap Mon. - Może lepiej nie w mojej obecności, oke ? - Wtrącił Jungkook. - Właśnie. Zostawmy ten temat. - Już trochę zdenerwowany Taehyung. - Wszyscy już przez dobre kilka godzin oglądali filmy,a Sugi i Jimin'a nadal nie było. Co robili ? Już od kilku godzin spali zmęczeni swoją przygodą. - Tae, przez przypadek położył głowę na Jungkook'u, bo powoli zasypiał. - Jungkook obejrzał się w kółko, ale wszyscy już spali prócz rudowłosego i niego samego. - Gdy rudowłosy podniósł głowę i spojrzał na ciemnowłosego, ciemnowłosy poczuł się jak w transie niechcący ich usta się zetknęły. Taehyung trochę spanikował. Odrazu się od siebie odsuneli. - Przestraszony Taehyung pociągnął Jin'a za sobą do kuchni, by mu pomógł. - Jin, pomóż mi. - Ei, obudziłeś mnie.. Ale dobra mów. - Bo wiesz..Tak przez przypadek ja i Jungkook się pocałowaliśmy... - Serio? To fajnie! Brawo postępów, ja z J-Hope'm już dawno jesteśmy razem szczęśliwi. - Nie fajnie, bo nie jestem gejem. Od kiedy jesteś z J-Hope'm?! - Ups..
Znowu zbyt chaotycznie wszystko jest napisane. Troszeczke wolniej, dokładniej i bedzie dobrze :)
OdpowiedzUsuń(Przepraszam że dodają sie po dwa komentarze ode mnie, ale to już zasługa mojego telefonu ;-; )